Uważaj na kontrahentów, których dobrze znasz – to oni częściej nie płacą

To nie nowa i nieznana firma, lecz wieloletni partner biznesowy najbardziej zawodzi swoich dostawców. W co drugim przypadku relacje dostawców z odbiorcami niepłacącymi na czas za towary czy usługi, trwają ponad trzy lata – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wśród mikro, małych i średnich firm. W największym stopniu na opóźnienia płatności narażona jest branża handlowa oraz firmy posiadające ponad 50 kontrahentów.

W opinii przedsiębiorców firmami najczęściej opóźniającymi płatności są ich stali klienci, z którymi współpracują już dłużej niż trzy lata (47,8 proc.). Wyniki badania* nie pozostawiają wątpliwości, im dłuższe relacje, tym mniejsza solidność płatnicza odbiorców. Ryzyko jest tym większe, im wyższa liczba kontrahentów, przekraczają 50 firm.

– Nowi kontrahenci są zazwyczaj sprawdzani bardziej skrupulatnie. Wieloletnich odbiorców monitoruje się mniej, bo z czasem rośnie zaufanie. Na dodatek za większym zaufaniem idzie też większa elastyczność działania i jak pokazuje praktyka, nie zawsze się to dobrze kończy. Wieloletnia współpraca znajduje najgorszy finał w handlu, gdzie aż sześciu na 10 niesolidnych kontrahentów może się pochwalić ponad trzyletnimi relacjami z wierzycielem. Nieco lepiej sytuacja wygląda w produkcji i usługach – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Przedsiębiorcy coraz częściej zdają sobie zresztą sprawę, że współpraca oparta na zaufaniu z tymi samymi, znanymi już sobie firmami wcale nie gwarantuje wpływu na konto na czas. Na pytanie: „Który sposób zapobiegania opóźnieniom i weryfikacji kontrahenta jest najskuteczniejszy?”, relacje ze stałymi partnerami biznesowymi wymieniło w badaniu dla BIG InfoMonitor jedynie co sześćdziesiąty ankietowany (1,6 proc.). Najbardziej ceniona jest w takich sytuacjach opinia zaprzyjaźnionych firm, przypominanie o płatności przed terminem oraz korzystanie z rejestru dłużników BIG (obecnie w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor z powodu zaległości wpisanych jest ponad 233 tys. firm na łączną kwotę 5,4 mld zł). W opinii badanych przedsiębiorców przydatne jest również sprawdzanie informacji w internecie oraz korzystanie z raportów wywiadowni gospodarczej.

Handel nie umie zmobilizować do zapłaty

Zażyłe relacje z odbiorcami towarów najbardziej szkodzą firmom handlowym – 60 proc. partnerów spóźniających przelew za towar współpracuje z wierzycielem z tej branży od co najmniej trzech lat. W przypadku branż usługowej i produkcyjnej dłuższy staż ma ok. 40 proc. niesolidnych płatników.

Z pierwszą transakcją najgorzej idzie usługom

Nie oznacza to jednak, że można z pełnym zaufaniem podejść do pierwszej transakcji. Szczególnie w usługach aż jedna czwarta kontrahentów ma problem z terminowym ściągnięciem płatności za pierwszą umowę. Z kolei producentom opóźnia lub nie płaci wcale za pierwszą dostawę co dziesiąty odbiorca. W handlu takie sytuacje zdarzają się sporadycznie, bo tutaj z kolei co czwarty odbiorca towarów najpierw daje się trochę poznać, zanim przestanie płacić w następnych miesiącach.

Ważniejsza sprzedaż czy finanse?

– Czas współpracy w wielu przypadkach działa na niekorzyść terminowych płatności, bowiem poznając się nawzajem odbiorcy upewniają się na ile mogą sobie pozwolić w dyktowaniu warunków dostawcom. I nie chodzi tu tylko o ceny, ale również o terminy płatności oraz możliwość ich przekroczenia – mówi Sławomir Grzelczak. Na problem opóźnionych płatności mają także wpływ działania samych dostawców, aktywność w upominaniu się o płatność: przypominanie o terminie zapłaty, o jego przekroczeniu, wysyłanie wezwań do zapłaty zapowiadających możliwość wpisu do rejestru dłużników. – Znaczenie ma też sposób zarządzania przedsiębiorstwem, kto w firmie ma ostatnie słowo: sprzedaż czy finanse. W większości polskich przedsiębiorstw górą jest sprzedaż, która nie zawsze skupia się na tym, czy spłynie należność za zakontraktowany towar lub usługi. Liczy się dla niej wartość umowy i wysokość marży, bo od tego zależą prowizje sprzedawców. Jeśli jednak finanse mają ostatnie słowo to kontrolują saldo zadłużenia poszczególnych odbiorców i nie dopuszczają do niebezpiecznych sytuacji. Dobrze zarządzana firma wie, że raczej nie upadnie z powodu braku lub zmniejszonej sprzedaży, ale może się tak stać z powodu braku gotówki – dodaje prezes BIG InfoMonitor.

Uważaj na kontrahentów, których dobrze znasz – to oni częściej nie płacą
Rate this post

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here